Trzy liczby i lista rzeczy, których nie wiemy
Cała metoda mieści się na jednej stronie, bo opiera się wyłącznie na danych, które oba sklepy pokazują publicznie. Każdą z tych liczb możecie sprawdzić bez nas.
1. Instalacje w Google Play
Google nie podaje liczby pobrań, tylko próg: „10 tys.+", „50 tys.+", „100 tys.+". Pozycja z progiem „10 tys.+" ma gdzieś między dziesięcioma a pięćdziesięcioma tysiącami instalacji i nikt poza Google nie wie gdzie. Dlatego na stronie widzicie dokładnie ten napis, który jest w sklepie, a na wykresie w dziale Skala rysujemy go jako szczebel drabiny, nie jako słupek proporcjonalny do czegokolwiek.
Ten próg dotyczy całego świata. Instalacji w Polsce nie podaje żaden sklep i nie da się ich wyliczyć.
2. Liczba ocen w polskim App Store
To jedyna liczba w tym zestawie, która mówi coś konkretnego o Polsce. Apple udostępnia dla regionu Polska liczbę wystawionych ocen i ich średnią. Na tej wystawie próbki mają od trzech do piętnastu głosów.
Przy takich wielkościach średnia jest ciekawostką, nie oceną. Jedna osoba, która da jedną gwiazdkę przy trzech istniejących głosach, zbija średnią o ponad punkt. Piszemy to przy każdym eksponacie i nie chowamy tego do przypisu, bo to jest właśnie temat tego wydania.
3. Lata na rynku
Pełne lata od daty premiery w App Store do dnia sprawdzenia. Zaokrąglamy w dół: gra wydana w październiku 2017 ma w lipcu 2026 osiem lat, a nie dziewięć. Ta liczba zmienia sens dwóch poprzednich. Dziesięć tysięcy instalacji po dziewięciu latach mówi co innego niż dziesięć tysięcy po roku.
Skąd dokładnie pochodzi każda dana
Ze strony gry w polskiej wersji Google Play: przedział instalacji, ocena i jej brak, cena w złotych na Androidzie, oznaczenie PEGI, informacja o reklamach i zakupach w aplikacji, tag „Offline".
Z publicznego katalogu Apple dla regionu Polska: liczba i średnia ocen w polskim sklepie, cena w złotych na iOS, waga pliku, lista języków, data premiery, data ostatniej aktualizacji, klasyfikacja wiekowa i ostrzeżenia o treści.
Daty sprawdzenia podajemy przy wystawie. Ceny w obu sklepach zmieniają się niezależnie od nas, więc przed zakupem zawsze warto spojrzeć na aktualną stronę pozycji.
Czego nie napiszemy, bo nikt tego nie publikuje
- Liczby pobrań w Polsce. Nie istnieje publicznie. Żadnych szacunków.
- Wagi wersji na Androida. Google jej nie podaje. Dlatego przy każdej grze widzicie wyłącznie rozmiar oznaczony jako iOS.
- Listy języków w Google Play. Sklep Google jej nie publikuje, więc gdy piszemy o polskiej wersji, opieramy się na liście języków w App Store i mówimy o tym wprost.
- Roku założenia studia. Jeśli nie znaleźliśmy wiarygodnego źródła, pomijamy rok zamiast zgadywać.
- Kto naprawdę zrobił grę, gdy w sklepie widnieje wydawca, a nie autor. Podajemy obie nazwy i zaznaczamy, której nie potwierdziliśmy.
Puste miejsce z dopiskiem „nie potwierdzone" jest uczciwsze niż wypełniona rubryka. Na tej wystawie takie zastrzeżenie ma między innymi atrybucja autora Suzy Cube.
Co odpada z góry
Do galerii nie trafiają pozycje z hazardem, symulowanym hazardem ani zakładami. Nie bierzemy też gier, w których podstawą postępów są skrzynki z losową zawartością albo mechanika gacha, oraz tytułów z klasyfikacją dla dorosłych. To nie jest ocena moralna, tylko zawężenie tematu: piszemy o niszowych grach premium, które można kupić raz i mieć spokój.
Odpadają również pozycje o zbyt dużym zasięgu. Milion instalacji to świetny wynik i zły materiał na wystawę, której tytuł brzmi „Ile osób o niej wie". Odrzucone pozycje wymieniamy z powodem w dziale Poza wystawą, żeby było widać, co przeszło przez sito i dlaczego wypadło.
Osobna kategoria to gry z zerem albo jedną oceną w polskim App Store. Tu nie chodzi o niski wynik, tylko o brak jakiegokolwiek sygnału. O ciszy nie da się napisać uczciwej tabliczki.
Jak wygląda sprawdzenie jednej pozycji
- Otwieramy stronę gry w polskiej wersji Google Play i spisujemy próg instalacji, ocenę, cenę i oznaczenia.
- Odpytujemy publiczny katalog Apple dla regionu Polska i spisujemy liczbę ocen, cenę, wagę, języki i daty.
- Sprawdzamy klasyfikację wiekową i ostrzeżenia o treści pod kątem wykluczeń wymienionych wyżej.
- Pobieramy zrzut ekranu z oficjalnego katalogu i wybieramy kadr, który pokazuje główny pomysł gry, a nie ekran tytułowy.
- Gramy na Androidzie, jeśli gra jest na Androida dostępna. Jeśli nie, mówimy o tym wprost i opisujemy wyłącznie dane ze sklepu.
- Piszemy jedną uczciwą uwagę o tym, co w tej pozycji nie działa. Jeśli nie umiemy jej sformułować, znaczy, że sprawdziliśmy grę za płytko.